środa, 1 maja 2013

Sobotnia Impreza, część III


No tak, między notkami pojawiają się spore odstępy czasowe, ale po prostu nie mam czasu. Teraz bardziej przejmuję się szkołą, niż nociami, gdyż mam drobne problemy z nią związane. No cóż, orłem nie jestem, raczej trójkowym uczniem, którego pogrąża własne lenistwo ^^
Jako, że jest majówka, postaram się pisać ze zdwojoną siłą, ale oczywiście niczego nie obiecuję, bo wiecie jak to u mnie jest z zapewnieniami. Chociaż myślę, że uda mi się coś natworzyć w wordzie, nawet coś nowego!, więc spokojna wasza rozczochrana. Do tego w mojej szkole piszą matury, więc wolnego czasu będzie wystarczająco.
Dziękuję za dużą ilość komentarzy. Nie chodzi mi o spamy, a o pojedynczych osobników. Cieszę się, że na blogu ujawniają się kolejni czytelnicy i że ci, co komentowali cały czas, nadal to robią.
Notka jest dedykowana każdemu czytelnikowi z Neko na czele :) 

wtorek, 9 kwietnia 2013

Sobotnia Impreza, część II


Maxiii, dziękuję za twoje komentarze, które mnie tylko mobilizują do działania. Jesteś chyba jedyną osobą, tak nachalnie upominającą się o notki, co mnie cieszy xD
Nie chce mi się pisać odpowiedzi do reszty komentarzy, bo już trochę późno, więc tylko za nie podziękuję. I dedyk dla Szymona, za malutką pomoc przy sprawdzaniu :)
A oto nocia! ;


Sasuke co chwilę patrzył na blondyna, starając się rejestrować zmiany na jego twarzy. Mimo, iż był to dopiero początek filmiku, bał się, że Naruto wpadnie za chwilę w histerię, czy coś podobnego, jednak ten dobrze się trzymał. Powodem takich myśli był sam Uzumaki, który widniał na ekranie telefonu Kiby i… prosto mówiąc był napastowany przez swoich kolegów. Uderzony już kilkakrotnie, pozwalał, żeby ciągnięto go za włosy, czy też dotykano w różnych miejscach. Kiedy w końcu siłą otworzono mu usta i wpakowano do nich penisa, prawie nieprzytomny, zakrztusił się. Z głośnika można było usłyszeć śmiech kilku osób, mieszający się z muzyką.

czwartek, 14 marca 2013

Sobotnia impreza, część I

Znowu nowy oneshot... Tym razem ma tylko dwie części, bo opowiadanie samo w sobie jest krótkie, jednak dodane jako całość zajęłoby więcej czasu na czytanie. Nie wiem skąd wytrzasnęłam pomysł na taką fabułę, ale ważne w końcu, że coś napisałam xDHahaha, postanowiłam, że zmienię tego szociaka na opowiadanie, z powodu zwiększonej akcji. Nie wiem nawet, czy zmieszczę się w czterech-pięciu notkach, więc na razie będzie to niewyjaśnione. Mam nadzieję, że się cieszycie xD
Jeśli chodzi o komentarze;
Kira - usunęłaś bloga, więc się nie wypowiadam na ten temat -.-
Maxiii - A wiesz, że to wcale nie jest zły pomysł? Kurde, chyba serio powinnam napisać ciąg dalszy z tym dzieciaczkiem xD
Zaćmienie - Tak, to był mój pierwszy mpreg i nie wiem, czy chciałabym znowu napisać o facetach w ciąży coś dłuższego. Jednoczęściowy shot może być, chociaż na razie mam pustkę w głowie, jeśli chodzi o zapylenie Naruciaka XD
Ayu-chan - Nie musisz przepraszać, dobrze wiem, jak to jest nie mieć czasu, co doskonale widać po moim zaniedbaniu bloga. Dziękuję za komentarz, bardzo mnie on ucieszył :) 
Kraken - Kiedyś cię zabiję za te spamy xD
Tenshi - Jestę Bogię, uświadom to sobię!
Dziękuję także wszystkim podpisanym anonimom za komentarz. Niepodpisanych anonimów, posługujących się angielskim usunęłam (było ich ponad 20 xD), bo zaśmiecało mi to po prostu bloga. Nie wiem, co to za spam, ale widziałam go już u niektórych :P